Ulti Clocks content
Get Adobe Flash player

Kto wymyslił choinki?

Ocena użytkowników: / 37
SłabyŚwietny 

…CZYLI BOŻONARODZENIOWE DRZEWKA I NIE TYLKO

Boże Narodzenie już za pasem. W większości domów ubieramy, ku uciesze naszej i naszych najmłodszych, choinki. To są najczęściej jodły i świerki pochodzące ze specjalnych plantacji. Pachną nie gorzej od drzewek z naturalnych dzikich leśnych stanowisk, coraz rzadziej też plastikowe choinki uważane są za ekologiczne ( z uwagi na problem wieluset lat potrzebnych na rozpad tworzyw sztucznych).
Jak się zaczęły zwyczaje ubierania choinek, a wcześniej podłaźniczek w naszym kraju?

Jodła

Zaczęło się od podłaźniczek (nazywanych w różnych regionach różnie – rajski sad, sadeniek, boże drzewko, wiecha). Były to na początku po prostu gałęzie lub czubek jodły, świerka lub sosny wieszane pod sufitem jako ozdoba w czasie Bożego Narodzenia. I podłaźniczka, i późniejsza choinka związane są z tradycjami pogańskimi, ludowymi i kultem wiecznie zielonego drzewka. Podłaźniczka była wszechobecną tradycyjną ozdobą - na wsiach powszechna jeszcze w latach 20tych XX wieku, a szczególnie w Polsce południowej (Śląsk, Podhale, Pogórze, Sądecczyzna, ziemia krakowska). Z czasem podłaźniczki zrobione z gałązek jodłowych zdobione bywały jabłkami, orzechami, ciasteczkami, kolorową bibułą, wstążkami, łańcuchami ze słomki, a przede wszystkim „światami”, czyli kolorowymi krążkami opłatków. Wierzono w ich magiczną moc przyczyniania się do obfitych plonów, urodzaju i powodzenia.  Było to ważne wydarzenie w domostwie. Podłaźniczkę zawsze zawieszał gospodarz, na Podhalu ubrany w cuchę przewiązaną paskiem ze słomy. Czynności tej towarzyszyły modlitwy. Podłaźniczkę przybijano także do płotów, drzwi domów, stodół i obór. Miała chronić domowników przed chorobami, urokami, zapewniając dobrobyt, zgodę i powodzenie.

Choinka zaś, jodła lub świerk - przywędrowała do nas 200 lat temu z terenów Niemiec, z Alzacji. Z początku skromnie zdobiona, ozdobami z papieru i jabłkami, z czasem przystrajana błyskotkami i świeczkami pojawiała się w domach mieszczańskich protestanckich Niemiec. Później tradycję ubierania drzewka przejęły Anglia i Francja, a jeszcze później Europa środkowa i kościół katolicki. Na wsiach pojawiła się znacznie później, dopiero w latach 20 XX wieku, wypierając tradycyjne podłaźniczki. Dawnymi tradycyjnymi zdobieniami choinek były też ciastka, pierniczki –serduszka, orzechy, rajskie jabłuszka, ozdoby z bibuły, kolorowego papieru, wydmuszek, słomy, kłosów zbóż. Później zapalano świeczki, jeszcze później zimne ognie. Potem ręcznie wykonane dekoracje zastąpiły kupne bombki, anielskie włosy, elektryczne światełka. Symbolika ozdób choinkowych także miała swoje znaczenie – gwiazda betlejemska z czubka choinki ma wskazywać drogę wędrowcom, wracającym do domów w zimowa zamieć; światełka na choince miały odpędzać złe moce; jabłka miały zapewnić zdrowie i urodę; orzechy zawijane w sreberka lub srebrzone czy złocone – zapewnić miały dobrobyt i siłę. Dzwoneczki oznaczały dobre i radosne nowiny, papierowe czy słomkowe łańcuchy wzmacniały więzi rodzinne, a anioły miały opiekować się domem. Pod zielonym drzewkiem w wieczór wigilijny, znajdujemy prezenty. Jest to wyłącznie polska tradycja, w innych krajach prezenty znajduje się pod choinką w Boże Narodzenie, jeśli w ogóle.

Choinka

Tymczasem przypomnijmy sobie, jakie mamy w Polsce rośliny drzewiaste i krzewiaste, kojarzące się ściśle ze świętami Bożego Narodzenia.

Przede wszystkim jest to z pewnością świerk. Piękne drzewo, o idealnie trójkątnej postawie, jeśli patrzeć na sylwetkę drzewa z daleka. Świerk pospolity, bo o nim mowa, czyli Picea abies to jedno z naszych najcenniejszych drzew ozdobnych. Świerki stanowią podstawowa grupę drzew iglastych w parkach miejskich i zadrzewieniach krajobrazowych. W stanie naturalnym tworzą grupy lasów iglastych, czyli borów – tzw. świerczyny. Wiele gatunków świerków ma wielkie znaczenie gospodarcze (cenne drewno, szybki wzrost). W Polsce występuje tylko jeden gatunek – świerk pospolity.  Dziko występuje jakby w dwóch pasach oddzielonych od siebie szerokim pasem bezświerkowym - rośnie w rejonie nizinnym (północny wschód) oraz wyżynnym (południe) – pas bezświerkowy to Pomorze, Wielkopolska, Mazowsze, Podlasie.
Świerk pospolity to drzewo osiągające wysokość do 70 m, jak wspomniałam, o regularnej stożkowatej koronie; boczne gałęzie ustawione ma poziomo z podgiętymi ku górze wierzchołkami. Kora czerwonobrązowa, łuszcząca się, igły kłujące, ciemnozielone. Szyszki zwisają, są cylindryczne, mogą być duże i osiągać nawet długość 15 cm.


Świerk

Świerk pełnił w naszej kulturze od wieków rolę magiczną – jego gałązki chroniły ludzi, bydło, przed złośliwościami złych duchów. Zagradzały drogę czarom, chorobom, wszelkiemu złu. A medycyna ludowa stosowała syrop  i wywary z młodych świerkowych pędów przy zaziębieniach, uporczywym kaszlu czy astmie.  Współczesna medycyna potwierdziła lecznicze właściwości świerka.
Szybko okazało się, że świerk nadaje się właściwie na wszystko – mosty, łodzie, naczynia, instrumenty muzyczne, choinki – drewno świerkowe jest miękkie, lekkie, trwałe, ma piękny odcień bieli. Zaczęto bez opamiętania niszczyć i wycinać całe świerkowe lasy – wielowiekowe świerczyny. Gdy zdano sobie na szczęście sprawę z rozmiarów spustoszeń, gwałtownie zaczęto sadzić młode świerki.  Błędem, uczynionym przy tej okazji było sprowadzanie nasion z zachodniej Europy, zaowocowało to wieloma chorobami obcych klimatycznie świerków i ograniczoną aklimatyzacją w naszym klimacie.

Gałązka świerka


Świerk ma wielu wrogów. Pierwszym niewątpliwie jest człowiek, z wymienionych wcześniej względów, wrogiem numer dwa są grzyby – opieńki;  ale koronnym wrogiem świerka jest kornik drukarz – chrząszcz, atakujący z pasją drzewa stare, 100 letnie.  Jelenie także są z pewnych względów wrogiem kory świerkowej – ocierają się o nią,  kalecząc i zjadają ją.
Co my możemy uczynić dla tych pięknych dumnych drzew? W sezonie choinkowym najważniejszym wydaje się pozostawienie ich na swych naturalnych stanowiskach, choinki powinny pochodzić ze specjalnie stworzonych do tego celu nasadzeń i plantacji.

Następnym drzewem, kojarzącym się nam nieodparcie z Bożym Narodzeniem, jest jodła.

Jodła nadaje się na choinkę jak mało które drzewo – ma ten swój aromatyczny żywiczny jodłowy aromat, który kojarzy się nam z wieczorem wigilijnym.  Jodły opiewali znani polscy twórcy, w operze „Halka” – słowami libretta – Szumią jodły na gór szczycie – Stanisław Moniuszko, a słynną „Puszczą jodłową” – Stefan Żeromski.

Jodła


Nasza polska jodła to Abies alba – jodła pospolita. Całe lasy jodłowe zachowały się jeszcze w Górach Świętokrzyskich, na Roztoczu, w Karpatach. Jodła jest niższa – osiąga do 50 m wysokości. Jest smukła, ciemnozielona, ma spiczasto zakończoną stożkowatą koronę. Z wiekiem obumiera na czubku, kończąc się płasko.  Gałęzie na pniu rosną w regularnych okółkach, rosnąc niemalże poziomo na zewnątrz.  Pień jest prosty, kolumnowy, pokryty srebrnoszara korą.  U starszych okazów kora jest spękana i łuszczy się dużymi prostokątnymi płatami.  Jest jednopienna – ma kwiaty zarówno męskie i żeńskie na tym, samym drzewie.  To właśnie kwiaty żeńskiego zapyleniu przekształcają się później w te charakterystyczne stojące do góry szyszki (jak pamiętamy, szyszki świerka zawsze zwisają w dół). Szyszki jodły dojrzewają w październiku, a uskrzydlone nasionka niesione wiatrem padają niedaleko od drzewa. Charakterystyczne igły jodły żyją długo 8-11 lat.  Mają ok. 3 cm, są płaskie, ciemnozielone, charakterystyczną cechą jest to, ze są zaokrąglone na końcu (świerk ma igły kłujące), a na spodniej części igiełki jodłowej widnieją dwa białe paski. To cechy odróżniające igły jodły od świerkowych.  A na wierzchołkach pędów zobaczymy zawsze 3 niepokryte żywicą pąki.  Jodła to typowe drzewo górskie.  Jej drewno było od wieków wykorzystywane, choć jakością ustępuje świerkowemu.

Gałązka jodły

A może, zamiast bożonarodzeniowego drzewka ustroimy pięknie już i tak ustrojone przez samą przyrodę gałązki jemioły? Jemioła pospolita (Viscum album) to następna roślina, która pozytywnie kojarzy nam się z żywotnością,  zielonością, życiem mimo zimy i wesołością – nie darmo mówi polskie porzekadło – jemioła zawsze wesoła!
Nie jest ona nieodłącznym elementem dekoracji świątecznych, sylwestrowych i noworocznych, Ale tradycja zawieszania jej pod sufitem „ na szczęście”  jest tak zakorzeniona, że nie wiadomo dokładnie, skąd do nas przybyła. Jej zielone gałęzie i białe owoce są tak dekoracyjne, że sama w sobie stanowi świąteczną dekorację, bez dodatkowej konieczności jej ozdabiania. Według „Słownika mitów i tradycji” Władysława Kopalińskiego zwyczaj ten ma swe źródło w wierzeniach celtyckich, a do nas przywędrował z Wysp Brytyjskich. Celtyccy druidowie uważali, że jemioła jest darem nieba i czcili ją. Napój z jemioły uważali za odtrutkę, jemioła była ścinana złotym sierpem i uważana za symbol płodności.  Jemioła istniała także w wierzeniach staroskandynawskich i miała duży udział w tzw. Zmierzchu Bogów.
W języku kwiatów jemioła mówi: Pokonam wszelkie trudności!”.

Jemioła

Botanicznie jemioła (Viscum album) to spory zimozielony krzew, jako pasożyt porastający pnie i konary drzew. Najokazalej prezentuje się zimą, kiedy to nie zasłaniają już jej liście rośliny żywicielskiej. Rośnie do wysokości 20-70 cm, jest kształtu kulistego, może mieć średnicę aż 1 m. Przypomina kuliste gniazdo sroki. Gałązki jemioły mają grube, oliwkowo zielone skórzaste podłużne, językowate liście. Jest rośliną dwupienną (kwiaty męskie i żeńskie znajdują się na dwóch osobnikach). Kwiaty są żółtozielone i mało dekoracyjne. Po przekwitnięciu wiążą się w dekoracyjne jagody białe i kuliste, z lepkim miąższem. Od jemioły pochodzi łacińska nazwa ptaka jemiołuszki (Bombycilla garrulus) (patrz Ptasi Kalendarz listopad 2010), która, żywiąc się kulistymi owocami jemioły, rozsiewa jej nasiona, pozostawiając je na gałązkach drzew podczas  czyszczenia dziobów po konsumpcji lepkich jagód. Jemioła żyje do 70 lat jej wiek liczymy po rozgałęzieniach: jedno na 1 rok. Nie ma korzeni, a zamiast tego nitkowate ssawki, tzw. haustoria, wrastające w pęd żywiciela. Jednakże drzewom, na których rośnie, nie wyrządza większych szkód.  Jest półpasożytem, a to oznacza, ze z drzew czerpie tylko niektóre substancje (sole mineralne, wodę), a ponieważ fotosyntetyzuje, substancje odżywcze wytwarza sama. Od najdawniejszych czasów doceniano jej własności lecznicze. Dzisiaj również farmakologia korzysta z jej właściwości leczniczych: wyciąg z jemioły skutecznie, acz delikatnie leczy nadciśnienie tętnicze (preparat zwany Cravisol), jest pomocna przy leczeniu miażdżycy, reumatyzmu. Lecz ponieważ jest przy tym lekko toksyczna, jej stosowanie należy skonsultować z lekarzem. Pod jemiołą całują się bezkarnie zakochani, ale także skłócone ze sobą osoby. Pęk jemioły należy trzymać w domu do następnych świąt.

Jemioła na drzewie

Więc ubierajmy choinki, wracajmy do naszych ludowych zwyczajów przez zawieszanie podłaźniczek. Zawieszajmy jemiołę nad naszymi głowami w święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. Niech cieszy, ozdabia i wraz z nią, stosując się do mowy roślin,  pokonujmy wszelkie trudności!

Wiadomości zebrała Fenologiczna Joanna, przy wykorzystaniu źródeł: Leksykon przyrody – Drzewa znane i mniej znane, Rośliny borów, Rośliny lecznicze, Przyroda Polska 12.2010, 01.2011; Grafiki przygotowała Monika Kicińska.

 

  • Ostatnie zdanie z powyższej wypowiedzi śp. A. Zale...
    21.01.12 12:34
    By Tadeusz

Polecamy


Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie

zaprasza do udziału w

ogólnopolskim konkursie haftu „ŚWIĘTUJ Z NAMI NIEZAPOMINAJKĘ”