Ulti Clocks content
Get Adobe Flash player

O Andrzeju Zalewskim

HONOROWI OBYWATELE Chmielnika

Zbigniew Zarzycki o Andrzeju Zalewskim 

Wydano ze środków finansowych Urzędu Miasta i Gminy w Chmielniku
Promocja ksiązki odbyła się 8 maja 2009r. w Domu Kultury w Chmielniku

 

Rozdział książki poświęcony Andrzejowi Zalewskiemu.

 

Ziemia nie jest naszą własnością.

Ziemię wzięliśmy w depozyt od przyszłych pokoleń,

A to zobowiązuje!

 

 

Wstęp

Ocena użytkowników: / 28
SłabyŚwietny 

Nie zdziw się, gdy w połowie maja dostaniesz bukiecik niezapominajek lub gdy zobaczysz ludzi sadzących niezapominajki na balkonach, gdy natkniesz się na niezapominajkowy festyn - przecież 15 maja to Święto Polskiej Niezapominajki. Zaczęło się w walentynki 2002 roku.

 

Niezapomniany Andrzej Zalewski - galeria fotografii

 


 

Historia życia Andrzeja Zalewskiego

 

Wobec licznych zapytań zapewniamy Państwa, że strona Polskich Niezapominajek będzie istnieć, na przekór losowi, ku pamięci jej Założyciela. Będzie przypominać nam zawsze Pana Andrzeja, Jego głos w sprawach ważnych i tych codziennych - dotyczących polskiej przyrody, pogody na dziś i pogody ducha... Przecież to nas niedawno jeszcze podtrzymywał na duchu słowami: "Uszy do góry"

Redakcja...

Kim był Andrzej Zalewski?

Andrzej Zalewski magister inżynier rolnik, w Polskim Radio i w Telewizji od 60 lat tworzył programy poświęcone przyrodzie rolnictwu wsi i wyżywieniu. Jego kiedyś popularne hasło w trudnych latach komunizmu brzmiało dziarsko "niech żywieni nie tracą nadziei". Powtarzały je stacje Polskiego radia i polskiej telewizji. Stworzył w 1955 roku program radiowego kogutka i program ten mógł wówczas nie pełnić roli agitatora kolektywizacji. Był poświęcony wyłącznie rodzinie chłopskiej i wiejskiej. W 1958 roku zainicjował pierwsze programy dla wsi w polskiej telewizji pt.: "Niedzielne biesiady". Wówczas to na wsiach do świetlic wiejskich i szkół schodzili się na 3 godzinny program całe wsie. Tam tylko bywały pierwsze telewizory. Przez cały czas swojej działalności dziennikarskiej stronił od polityki i propagandy sukcesu, co mu nie ułatwiało życia, ale popularność medialna utrzymywała go ciągle przy antenie, chociaż dwukrotnie był wyrzucany z pracy a następnie przepraszany. Dziś wydaje to się trudne do zrozumienia, ale obciążenia jego były istotnie wielkie: harcerz ZHP w konspiracji już od października 1939 roku, a potem żołnierz Armii Krajowej w lasach Świętokrzyskich u Ponurego i Nurta.

Z rodzinnego albumu

Ocena użytkowników: / 32
SłabyŚwietny 

Andrzej Zalewski to humanista, zapalony ekolog i miłośnik natury. Wartości te pojawiły się w jego życiu już we wczesnej młodości. Kiedy matka pytała sześcioletniego Jędrusia, kim chciałby być, jak dorośnie, ten bez namysłu odpowiadał, że dziedzicem lub rolnikiem. Zastanawiające jest, że chłopiec urodzony i wychowany w Warszawie, znający wieś jedynie ze wspomnień rodziców i wycieczek za miasto, już w okresie dzieciństwa żywo interesował się wsią i przyrodą. Dziecięce marzenia zrealizował w dorosłym życiu, szukając takich form pracy, by mieć stały  kontakt z przyrodą i wsią.


 Archiwalne wpisy i komentarze związane z nieobecnością red. Zalewskiego na antenie...

 

 

Dzieciństwo i młodość

Ocena użytkowników: / 28
SłabyŚwietny 

Andrzej Zalewski swoją edukację rozpoczął pod koniec lat dwudziestych ubiegłego stulecia w prywatnym przedszkolu należącym do Wojciecha Górskiego, znajdującym się przy ulicy Wareckiej. Ukończenie tego przedszkola dawało możliwość kontynuowania nauki w szkole powszechnej, również prowadzonej przez Górskiego. Zapamiętał, że wręczał w 1932 r Józefowi Piłsudskiemu, wizytującemu ich przedszkole bukiet róż. Ten za róże podziękował, a ich darczyńcę pogłaskał po policzku i powiedział: Jędrusiu, bądź grzeczny.

W służbie ojczyźnie cz. 1

Ocena użytkowników: / 13
SłabyŚwietny 

W chwili wybuchu wojny Andrzej Zalewski miał zaledwie 15 lat. Wówczas czynnie działał w harcerstwie, pełnił funkcję zastępowego. Tuż przed wybuchem II wojny światowej otrzymaliśmy rozkaz stawienia się w szkole Górskiego – wspomina - od 24 do 31 sierpnia byliśmy na służbie wojennej. Harcerstwo warszawskie obsługiwało wszystkie dworce kolejowe, gdzie pełniliśmy funkcje pomocnicze: pomagaliśmy uciekającym przenosić bagaże, zajmowaliśmy się ich dziećmi, służyliśmy informacją. Chwili wybuchu wojny nie zapomnę do końca życia. Pamiętam, że byłem z moją drużyną na Dworcu Zachodnim w Warszawie. Panował nastrój przygnębienia. Pociągi pełne uciekających, tłumy ludzi przewalające się przez dworzec, płacz dzieci , to był  koszmar.

W służbie ojczyźnie cz. 2

Ocena użytkowników: / 21
SłabyŚwietny 

Mimo, że Andrzej Zalewski nie brał udziału w akcjach, znał życie leśnych od podszewki. Partyzanci kochali  las jak swój własny dom, bo był on wówczas ich przystanią. Tu mieszkali w szałasach przez wiele miesięcy i ten las dawał im schronienie przed Niemcami. Ich partyzanckie życie wymagało wielkiego hartu ducha i hartu ciała. Wymagało wielu zabiegów, pomysłów, forteli i zabezpieczeń, by przetrwać w tych trudnych warunkach, by przeżyć w starciu z głodem, chłodem, chorobą, robactwem i w nierównej walce z Niemcami.

Na dalach eteru

Ocena użytkowników: / 18
SłabyŚwietny 

Do radia ściągnął Andrzeja Zalewskiego już w 1949 roku profesor SGGW Ryszard Manteuffel, który uruchamiał cykl audycji rolniczych w redakcji oświatowej. Powiedział do niego tak: Panie Andrzeju, pan tak zgrabnie bronił swojej pracy, myśmy wszyscy zwrócili na to uwagę. Ma pan swobodę mówienia, ładny głos, a ja w radiu zakładam redakcję rolną. Bardzo pana proszę,  niech pan spróbuje.

Więcej artykułów…
  • Ostatnie zdanie z powyższej wypowiedzi śp. A. Zale...
    21.01.12 12:34
    By Tadeusz

Polecamy


Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie

zaprasza do udziału w

ogólnopolskim konkursie haftu „ŚWIĘTUJ Z NAMI NIEZAPOMINAJKĘ”