Wyraźnej zimy nadal nie widać.
Skończył się bardzo suchy, a miejscami wręcz skrajnie suchy listopad. W wielu miejscach w kraju nie spadła ani jedna kropla deszczu czy też płatek śniegu. Tym samym tegoroczny listopad przejdzie do historii, prawdopodobnie jako najbardziej suchy od początku pomiarów meteorologicznych prowadzonych w Polsce.
Mroźnej i śnieżnej zimy jak nie było, tak nie ma. Czy w pierwszej dekadzie grudnia zawita do Polski porządna zima z silnym mrozem i obfitym śniegiem? Raczej nie. Będziemy w ciepłej zachodniej cyrkulacji atlantyckiej. Fronty niżów atlantyckich przechodzących przez Skandynawię będą kształtowały pogodę w Polsce na przemian z klinami wyżowymi.
Przeważać będzie zatem temperatura dodatnia. Szczególnie ciepło będzie w dniach 2-5 grudnia, kiedy to temperatura maksymalna lokalnie sięgnie nawet +8/+11 stopni. Kolejne dni pierwszej dekady grudnia będą prawdopodobnie nieco chłodniejsze, dlatego oprócz opadów deszczu możliwe będą miejscami także opady mokrego śniegu przy temperaturze około zera, jednak nadal nie będzie to oznaczało wejścia silnej i mroźnej zimy.
30 listopada 2011
Damian Dąbrowski
- Ostatnie zdanie z powyższej wypowiedzi śp. A. Zale...
21.01.12 12:34
By Tadeusz

















Komentarze
Prognoza pogody na Święta
Pomału zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, pora więc odpowiedzieć na pytanie, czy Wigilia i Święta będą zimowe ze śniegiem i mrozem, czy raczej jesienne?
Po bardzo ciepłym piątku (16 grudnia), kiedy to przy wietrze halnym temperatura wzrośnie nawet do około +8/+10 stopni, od 17 grudnia czeka nas ochłodzenie poprzedzone silnym wiatrem. W piątek na zachodzie zacznie padać deszcz, który w nocy z piątku na sobotę będzie się przemieszczać nad wschodnią połową Polski. Na Pomorzu już w nocy może popadać mokry śnieg. Jednocześnie nocą z piątku na sobotę ciśnienie będzie rekordowo niskie w związku z przejściem nad Pomorzem centrum bardzo głębokiego niżu o imieniu Joachim.
W weekend (17-18 grudnia) już chłodniej, z temperaturą w ciągu dnia najczęściej w przedziale od 0 do 4 stopni. Pojawią się też lokalnie opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
Początek przyszłego tygodnia jeszcze chłodniejszy, zwłaszcza wtorek i środa (20-21 grudnia), kiedy to nad ranem na przeważającym obszarze kraju chwyci wyraźny mróz. Lokalnie lekko ujemna temperatura panować może także w ciągu dnia.
Niestety od 22 grudnia prawdopodobnie znowu się ociepli. Do głosu ponownie dojdą aktywne niże znad Atlantyku, powodując napływ z zachodu cieplejszych mas powietrza polarno-morskiego. Tak więc wydaje się w tej chwili, że w przeważającej części kraju Wigilia i Święta upłyną niestety w pogodzie bardziej jesiennej niż zimowej. Jeśli w prognozach nastąpią jakieś istotne zmiany, niezwłocznie o tym Państwa poinformujemy.
15 grudnia 2011
Damian Dąbrowski
Cytuję romek:
Nie Romek, to nie ma nic wspólnego z globalnym ociepleniem, którego istnienie, nawiasem mówiąc, jest coraz bardziej podważane. W Polsce normą są zimy i cieple i mroźne. Taki mamy klimat, który jest uzależniony od cyrkulacji różnych mas powietrza naplywających do Polski. Pisalem o tym artykul na tym portalu: http://niezapominajki.pl/index.php/prognozy/prognozy-sluchaczy/157-polska-zima-agodna-czy-surowa
Bywaly grudnie znacznie cieplejsze od obecnego.
Cytuję Lukas:
Pojawila się szansa na biale święta zwlaszcza na poludniu i wschodzie, ale o tym niżej :)
Cytuję Marcin Łypiński:
Chodzi chyba o index NAO :) No cóż, wciąż jest dodatni, gdyż nad Islandią zalega niż, a nad Wyspami Azorskimi wyż. To standardowy rozklad ciśnienia. To prawda, zima 1988/89 byla bardzo ciepla, bez śniegu i mrozu. Podobnie zima 1989/90. To byly zimy skrajnie atlantyckie, a więc bardzo cieple z temperaturą caly czas na plusie, nawet do +15/17 stopni (nie licząc kilku chwilowych 2-3 dniowych zimowych epizodów).
Co nas czeka w najbliższej przyszlości? Na szczęście ochlodzenie już w tem weekend. A w przyszlym tygodniu temp. spadnie do okolo zera i nieco poniżej. Pojawią się także miejscami opady śniegu. NAO będzie nadal dodatnie, ale niż islandzki przesunie się nieco na pólnoc i tym samym przestanie do nas bezpośrednio transportować cieple powietrze polarno-morskie. Szansa na bardziej zimowe niż jesienne święta tym samym nieco wzrosla. O szczególach poinformuję niebawem :)
Pozdrawiam
Damian Dąbrowski
Panie Damianie mam pytanie: Jaki jest teraz indeks
NOA w związku z przedłużaniem się cyrkulacji ciepłej zachodniej? To znaczy jak bardzo przyrósł lub zmalał on ostatnio?
Bo mi się zdaje że do końca grudnia mieć będziemy ciepło z głębokimi rozległymi niżami a potem niewielki klin wyżu w początkach stycznia. Jak tak dalej pójdzie to spełni się powiedzenie że historia lubi się powtarzać. I najpewniej zawita do nas zgniła ciepła zima atlantycka jak w przełomie 1988/89. I wtedy zero śniegu i cała zima będzie "po wodzie" a tego bym sobie nie życzył bo ogólne osłabienie odporności u dzieci i dorosłych / pełne przychodnie i szpitale. Ogólnie niedobrze.
Pozdrawiam
GABI weź powieś sobie ramkę z Panem Damianem nad łóżkiem, a z Pana Marcina zrób sobie laleczkę voodoo :-)
Obawiam się, że także Święta będą "po wodzie". Grudzień będzie zdecydowanie jesiennym miesiącem z temperaturą znacznie powyżej normy wieloletniej.
No cóż, to nie pierwszy i nie ostatni cieply grudzień :)
Pozdrawiam
Damian Dąbrowski
Damian póki co zimy jeszcze nie zapowiadał i jak na razie ciągle jej nie ma.
Różnie to bywa. Generalnie do miesięcy zimowych zalicza się grudzień, styczeń i luty. Przypomnę, że grudzień 2010 by bardzo mroźny.
Czasem grudzień bywa mroźny, a styczeń cieply, czasem jest na odwrót, a czasem wszystkie trzy miesiące są mroźne lub cieple. Taki klimat :)
A wracając do prognozy, to zimy nie będzie co najmniej do polowy grudnia, a być może i do końca drugiej dekady miesiąca. Mamy silną cyrkulację strefową (zachodnią) napędzaną przez silny prąd strumieniowy, a to nie wróży zimy. Akcentem zimowym będzie mróz w niedzielę nad ranem największy na poludniu (zwlaszcza w kotlinach górskich).
Pozdrawiam :)
Damian Dąbrowski
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.