Mrozy za nami, śnieżyce przed nami...
Za nami pierwsza dekada lutego, która była najzimniejsza od co najmniej 1996 roku, choć nie wykluczone, iż była ona najzimniejsza od kilkudziesięciu lat. Największe mrozy już za nami, za to chyba największe śnieżyce tej zimy przed nami. Spore załamanie pogody przed nami. We środę, z północy dotrze do Polski bardzo głęboki i aktywny niż, który sprowadzi bardzo obfite opady śniegu - zawieje i zamiecie śnieżne, przejściowo może także padać deszcz, lub marznący deszcz. Czwartek i piątek uspokojenie aury - i lekki spadek temperatury. Powrotu siarczystych mrozów nie widać, choć w trzeciej dekadzie lutego może na chwilę powrócić kilku, lub kilkunastostopniowy mróz. A z początkiem marca, być może nastąpi dość radykalna przebudowa pogody, w stronę prawdziwej wiosny. Nie wykluczone, że temperatury wzrosną do około + 10 stopni.
Marcin Fiałek 12.II.2012


















