Ulti Clocks content
Get Adobe Flash player

Owocowa stołówka i spiżarnia dla ptaków na zimę

Ocena użytkowników: / 33
SłabyŚwietny 

Jarzębina rozwiesiła swoje korale i będą się one trzymać długo. Ptaki się ucieszą, bo to dla nich smaczny zimowy pokarm. Owoce kaliny też są przepięknie czerwone i także wyglądają jak piękne korale.  Pamiętajmy, że nawet najpiękniejszy ogród pozostanie smutny i bezbarwny, jeśli swoją obecnością nie ożywią go jego mali mieszkańcy – motyle, inne owady, drobne ssaki, a zwłaszcza ptaki – skrzydlaci sprzymierzeńcy człowieka. Cieszą one oko pięknym upierzeniem, a nasze ucho śpiewem.  Zachęćmy ptaki do przebywania jesienią i zimą w naszych ogrodach. Wystarczy kilka czy kilkanaście krzewów o przepięknych owocach, będących jednocześnie smakowitym pokarmem. Pamiętajmy także, że wielokolorowe owoce będą upiększać ogród także wtedy, gdy spadnie śnieg. Posadźmy dla naszych skrzydlatych przyjaciół krzewy i drzewa, które zmienią się jesienią we wspaniałą ptasią stołówkę. Tworzenie naturalnych stołówek jest bardzo polecane przez przyrodników.

Jesień to najwłaściwszy okres do sadzenia krzewów, w tym tych o jadalnych owocach. Naturalna owocowa stołówka ma ponadto niewątpliwą zaletę – ptaki nie są uzależnione od człowieka, minimalizuje się również możliwość niewłaściwego dobrania pokarmu. Owoce i nasiona są bowiem bezcennym źródłem składników odżywczych dla ptaków. Taki naturalny pokarm powinien zawierać dużą ilość węglowodanów, a także tłuszczów dostarczających potrzebnych kalorii w czasie mrozów, a także witamin i składników mineralnych. Naturalne ptasie stołówki możemy uzupełniać słonecznikiem – jego nasionami, zawierającymi olej i witaminy A, D, E i K. Umieścić je możemy w koszyczkach skierowanych do ziemi, co uniemożliwia przysypanie ich śniegiem; ptaki bardzo chętnie wybierają z nich tłuste nasiona. Do ogrodowych przysmaków naszych skrzydlatych przyjaciół należą:

-              Czarny bez

-              Berberys

-              Aronia czarnoowocowa

-              Jarzębina

-              Kalina

-              Dzika róża

-              Głóg

-              Rokitnik

-              Jałowiec pospolity

-              Irga

-              Ognik

-              Dereń

 

Jeśli nie damy rady przysposobić naszego ogrodu do zimowych wizyt ptaków, musimy zadbać o to, aby przylatywały do nas na zimowe posiłki do specjalnie skonstruowanych karmników. W tym celu musimy kupić lub samemu zbić z deseczek specjalny karmnik.

 

Ale co wysypać do takiego karmnika, aby pożywienie było bezpieczne i prawidłowo dobrane? Musimy w tym celu wcześniej zebrać różne owoce i nasiona. O owocach jarzębiny głogu i dzikiej róży czy derenia już wiemy. Ale i inne nasiona wspaniale nadają się do tego celu, a najczęściej przechodzimy obok nich obojętnie, nie wiedząc, że są świetnym uzupełnieniem

ptasich stołówek. Jeśli przechodzić będziemy koło niesprzątniętego jeszcze pola łubinu czy rzepaku, możemy usłyszeć dziwne trzaski. To otwierają się z trzaskiem strączki tych roślin, rozsiewając przy tym ziarenka. Przy okazji dowiedzmy się, jak rośliny wydają nasiona i rozsypują po świecie najróżniejszymi sposobami. Nasiona lipy mają nawet własne żagielki do pływania po wodzie. Dlaczego tak się dzieje? Wiadomo, że gdyby wszystkie nasiona upadły obok rośliny macierzystej, powstałby gąszcz nie do przebycia.  Muszą się więc przemieścić dalej.  Krzykliwa sójka z rodziny krukowatych, beżowa z niebieskimi paskowanymi lusterkami na skrzydłach robi swoje własne zapasy na zimę, gromadząc żołędzie w różnych schowkach, pod mchem i liśćmi, później o nich zapominając, co świetnie przyczynia się do rozsiewania dębów. Jesienią żywi się też buczyną, orzechami laskowymi. Z koszyczków ostu wysypują się czepliwe upierzone nasiona roznoszone przez wiatr, na utrapienie jesiennych spacerowiczów. Uwielbia je kolorowy szczygieł, są jego prawdziwym przysmakiem.  Szczygieł także uwielbia nasiona innych chwastów, które wyciąga dziobkiem – często spotykamy całe stada szczygłów nad kępami ostów czy łopianów. Pięknie też wyglądają makówki maku lekarskiego, makówki podobne są do grzechotek, można z nich wytrząsać mak. Na przełomie września i października sypia się kasztany z kasztanowców.

 

Wracając do naszych karmników - zbieramy przede wszystkim nasiona chwastów, ale także warzyw z naszego ogródka – rzodkiewki, sałaty, maku, słonecznika. Dobrze byłoby zebrać kłosy wiechliny rocznej – pospolitej trawy – zwłaszcza malutkie ptaki dla rozgrzewki rozgrzewają się, wygrzebując z jej kłosów nasiona. O tej porze z kubeczków wiesiołka zwanego nocną świecą, a rosnącego w rowach pod lasem, również sypią się nasiona – wystarczy przechylić wysoką łodygę, aby zebrać cały strumień nasion. Są one pożywne i oleiste. W pobliżu zabudowań trafić możemy na babkę lancetowatą i rdest ptasi i plamisty. Nasiona obu tych roślin są przysmakiem wszystkich małych ptaków – ziarnojadów. A przy okazji – obie te rośliny są lecznicze i towarzyszą człowiekowi – rosną blisko zabudowań, na podwórkach, przy drogach, nawet na gruzach. Do naszych karmników zbieramy też żołędzie, których w październiku pełno pod dębami. Może skusimy do naszych karmników także i sójkę? Gdy część żołędzi wyłuskamy i potłuczemy, będą je chętnie jadły inne krukowate: gawrony, wrony i kawki.

 

Jesienią musimy oczyścić pojniki przy karmnikach i napełniać je czystą wodą – ptaki o tej porze maja nie mniejsze pragnienie.

 

Aby sikorki zawczasu przyzwyczaić do karmnika, jesienią należy już wywieszać dla nich różne foremki z przetopionym zakrzepłym tłuszczem, najlepiej wołowym, do którego można dodawać nasiona słonecznika, maku – taka mieszanka to ich przysmak – takie ptasie makagigi. Unikajmy natomiast wywieszania zbyt dużych kawałków słoninki – małe ptaki mogą sobie poważnie zatłuścić lotki, co utrudnia oczywiście latanie.

 

 A tu strona oferująca karmniki dla ptaków

http://www.zooplus.pl/shop/ptaki/ptaki/karmniki/?gclid=CJrWpvPC7asCFQdI3godO06OMQ

 

natomiast tu fragment książki Adama Słodowego, przedstawiający prosto,

jak zrobić samemu karmnik dla ptaków – POLECAM

http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/ecolife/karmnik.html

 

Wiadomości zebrała i opracowała Fenologiczna Joanna – źródło –

Przyroda Polska nr 10 z 2010 r.

 

 

Komentarze  

 
+2 #11 Fenologiczna Joanna 2011-12-11 11:22
Cytuję Modraszka:
Bardzo dziwne zachowanie na forum, az wstyd..kobiety???Co z Wami?

A nic, Pani Modraszko; po prostu mała niemerytoryczna polemika między biologami uniwersyteckimi a niejaką panią Barbarą :) Proszę się nie przejmować aż tak bardzo; zarzucono nam niewiedzę, więc ripostowałyśmy. Ale, skądinąd, forum służy chyba do tego, aby wyrażać swoje poglądy? Więc pani Barbara miała prawo nam czynić zarzuty, a my... skorzystałysmy z konstytucyjnego prawa do obrony. Ja osobiscie, nie mam żadnych pretensji. Zdrowa polemika odświeża powietrze. Pozdrawiam cieplutko.
Cytować
 
 
-3 #10 Modraszka 2011-12-07 13:20
Bardzo dziwne zachowanie na forum, az wstyd..kobiety???Co z Wami?
Cytować
 
 
+10 #9 Fenologiczna Joanna 2011-11-09 21:26
Pani Barbaro, widzę, że Pani reprezentuje inną szkołę wiedzy o ptakach. Nie przekonujmy się zatem wzajemnie, szkoda naszej energii. Można ją wszak zużytkować w słusznej sprawie. To, co napisała Pani o poidełkach jest, oczywiście, bardzo słuszne. Podczas chłodnych dni ptaki bardzo często nie tylko giną z głodu, ale także cierpią z pragnienia - nie potrafią, podobnie jak zwierzyna płowa w lasach, korzystać ze śniegu. Pozdrawiam serdecznie, jednak, jako biolog, poprzestanę na czerpaniu wiedzy z macierzystego uniwersytetu.
Cytować
 
 
+1 #8 Lucyna 2011-11-09 21:14
Jest Pani zacietrzewiona w swojej niewiedzy. Nie sposób tak niemerytoryczni e prowadzić dyskusję. Niniejszy wpis Pani nadal dowodzi, że nie zrozumiała pani tekstu. Pozdrawiam, Lucyna, zoolog.
Cytować
 
 
+1 #7 Barbara 2011-11-09 09:34
Od bardzo dawna nie pada deszcz, w całym kraju jest od wielu tygodni sucho.
Ptaki potrzebują wody do picia. Należy ustawiać im stabilne poidła, aby się nie wywracały. Wodę ustawia się w miejscach wolnych od ataku drapieżnika, np.kota.
Cytować
 
 
-14 #6 Barbara 2011-11-08 09:35
Do Joanny - Nie wypowiadam się wulgarnie, bo gdyby tak było to moderator by usunął mój post
A poza tym o ptakach i ich sprawach nigdy nie mówię wulgarnie.

Do Lucyny- Niech sama pani przeczyta uważnie tekst Joanny o wyłuskiwaniu nasion z roślin i przynoszeniu ich do swego karmnika itd.

Do obu pań- mogłybyście się obie ode mnie wiele dowiedzieć, ale chyba coś wam przeszkadza.
Cytować
 
 
+4 #5 Lucyna 2011-11-06 16:21
Pani Barbara nie ma racji. Wiadomo, że owoce pozostawione na owocujących krzewach to oczywiście najlepsza "owocowa stołówka" dla ptaków. Ale, właśnie to pisze Fenologiczna Joanna w swym felietonie i nawet w jego tytule. Z czym tu więc polemizować? A dodatkowe karmniki są po stokroć potrzebne, i to zróżnicowane, w zależności od gatunków ptaków, które nas odwiedzają. Częstokroć owoców na krzewach nie jest dostatecznie wiele, aby zapewniły dostatek na całą zimę. Ponadto istnieją gatunki, których owoce nie obchodzą - choćby doskonale znane sikory i mysikróliki. Karmniki znajdują się w szkołach, przedszkolach, parkach, lasach, ogrodach miejskich. Są i zawsze bedą potrzebne. Mam wrażenie, że czytelniczka nie dość dokładnie czytała artykuł, a i sama nie ma dostatecznie fachowej wiedzy, Fenologiczna Joanna bowiem napisała precyzyjnie, nasiona jakich roslin mozna umieszczać w karmnikach. Artykuł uważam za ciekawy, dla mnie, jako zoologa, oczywisty. Sadźmy krzewy o jadalnych owocach, przywabiając ptaki owocożerne, a dodatkowo budujmy karmniki dla tych owadożernych i ziarnojadów, choćby wróbli.
Cytować
 
 
+3 #4 Fenologiczna Joanna 2011-11-06 15:33
Cytuję Barbara:
Co za szkodliwe bzdury w tym artykule o dokarmianiu ptaków!!!

Nie wolno i nie należy zrywać ptakom do karmnika żadnych nasion ani żadnych owoców z krzewów.
Należy im to pozostawić na krzakach a one same sobie wezmą, jeśli zechcą. I kiedy zechcą.

Jeśli chce się obserwować ptaki koło siebie, to należy posadzić różne drzewa i krzewy, a potem ich nigdy nie przycinać. Wtedy wytworzą się kwiaty i owoce. A ptaki przyjdą same.

Kto nie ma gdzie posadzić, a chce dokarmiać to może kupować słonecznik czy proso.


Fenologiczna Joanna - odpowiedź
Pani chyba nie zrozumiała mojego artykułu - przecież wyraźnie piszę, to, co niniejszym prostszymi i wulgarniejszymi słowami usiłuje Pani wyartykułować. Proszę przeczytać ze zrozumieniem tekst, a dowie się pani, że ja w gruncie rzeczy napisałam... to samo, tylko fachowo. Pozdrawiam i życzę większego zrozumienia w czytaniu tekstu, potem dopiero oceniania.
Cytować
 
 
-9 #3 Barbara 2011-11-02 11:00
Co za szkodliwe bzdury w tym artykule o dokarmianiu ptaków!!!

Nie wolno i nie należy zrywać ptakom do karmnika żadnych nasion ani żadnych owoców z krzewów.
Należy im to pozostawić na krzakach a one same sobie wezmą, jeśli zechcą. I kiedy zechcą.

Jeśli chce się obserwować ptaki koło siebie, to należy posadzić różne drzewa i krzewy, a potem ich nigdy nie przycinać. Wtedy wytworzą się kwiaty i owoce. A ptaki przyjdą same.

Kto nie ma gdzie posadzić, a chce dokarmiać to może kupować słonecznik czy proso.
Cytować
 
 
+5 #2 Lucyna 2011-10-28 12:46
Bardzo ciekawy i merytoryczny felieton, jednoczesnie przystępny, z ładnymi zdjęciami - wiecej takich! Stawiam "piątkę":)
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

  • Ostatnie zdanie z powyższej wypowiedzi śp. A. Zale...
    21.01.12 12:34
    By Tadeusz

Polecamy


Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie

zaprasza do udziału w

ogólnopolskim konkursie haftu „ŚWIĘTUJ Z NAMI NIEZAPOMINAJKĘ”