Styczeń w przyrodzie...
Co Nowy Rok nakaże, to wrzesień pokaże.
Gdy na Nowy Rok plucha, ze żniwem będzie pokuta.
Noworoczna pogoda słońcu w lecie sił doda.
Nowy Rok pogodny, zbiór będzie dorodny.
Nowy Rok jaki, cały rok taki.
Nowy Rok nastaje, każdemu ochoty dodaje.
Nowy Rok pogodny, zbiór będzie dorodny.
Do Trzech Króli od Nowego Roku przybyło dnia o baranim skoku.

Pierwszego stycznia słońce wschodzi około 7.45, zachodzi około 15.34. dzień trwa więc blisko 8 godzin. W ostatnim dniu stycznia wschód słońca przypada na 7.19, a zachód na 16.21. Dzień w ciągu tego miesiąca wydłuża się o blisko 5 kwadransów , czyli 1 godzinę i 15 minut.
Teoretycznie styczeń jest u nas jednym z najzimniejszych miesięcy w roku. Odznacza się również bardzo dużą sumą opadów śniegu. Wszystkie wody są skute lodem.
W latach o wyjątkowo łagodnych zimach większe rzeki nie zamarzają.
Znikają już nasiona z drzew. Drzewa szpilkowe zachowują nadal brudnozieloną barwę. Na bezlistnych drzewach i krzewach widzimy pąki, tak charakterystyczne dla poszczególnych gatunków i odmian.

Wśród zwierząt w ogrodach panują niepodzielnie ptaki. Nawet w styczniu, gdy panują duże mrozy, przylatuje wiele ptaków z północy, gdzie jest w tym czasie jeszcze mroźniej. Najwięcej ptaków jednak spotykamy wśród zabudowań, gdzie i chłód mniejszy i o pożywienie łatwiej. Obok sikor najczęstszym gościem w ogrodach jest dzwoniec. W czasie mrozów do wróbla przyłącza się mazurek. Gdy następują mrozy, zimujące u nas zięby przenoszą się do ogrodów i parków. Dzierlatki podchodzą pod same zabudowania. W ogrodach i parkach nietrudno natknąć się na stada raniuszków. Obserwujemy stadka sikorek bogatek i sikor modrych. W czasie dużych mrozów, gdy gałęzie drzew pokrywa szron, giną masowo sikory. Nawet w czasie największych mrozów rozbrzmiewa śpiew czyżyków.

Często wśród zabudowań miejskich spotkać można krogulce, polujące na wróble. Młode drzewka w sadach, ogrodach i szkółkach, ogryzane są przez nornicę rudą, jak również przez króliki i zające. W piwnicach spotkać można zimującego nietoperza gacka wielkoucha.
Monotonię krajobrazu polnego ożywiają ptaki; spotkać można nawet kruka i stada żerujących gawronów.
Łąki w ciągu zimy przysypane są śniegiem, obeschnięte, szare i zrudziałe liście i źdźbła traw przykrywają zimujące przy ziemi pączki trwałych roślin. Często spotykamy tropy zająca czy charakterystyczne odciski nóg ptaków krukowatych.

Na torfowisku cała roślinność pogrążona jest w śnie zimowym. Można jednak zbierać żurawinę, a niektóre wodniki, pozostają na torfowisku.
W strumieniach i zbiornikach wodnych życie całkowicie nie zamiera. Szczególnie żywotne są ryby (łosoś, troć, pstrąg źródlany) – w styczniu trwa jeszcze ich tarło. Przez cała zimę nad potokami dostrzegamy tęczowe zimorodki, najwspanialszą ozdobę naszego krajobrazu. Wiele łysek zimuje na naszych wodach. W pobliżu zbiorników wodnych spotkać można łatwo na śniegu tropy owadożernego rzęsorka rzeczka.

W borach szpilkowych nadejście zimy nie jest tak wyraźne. Zimotrwałe są liście borówki brusznicy i wrzosu, w borach bagiennych czerwienieją duże jagody żurawiny. Żywo zielenią się długie pędy widłaków. W gniazdach krzyżodziobów świerkowych są już pisklęta, zwraca też uwagę kucie dzięciołów – zwłaszcza w dni mroźne, słoneczne. Najczęściej jest to dzięcioł duży, rzadziej zielony i czarny. Widujemy też wiewiórkę oraz zające. W styczniu jelenie zrzucają rogi. Nowe zaczną im wyrastać wiosną. W styczniu również rodzą się małe niedźwiedzie.
Wiadomości zebrała Fenologiczna Joanna
Źródła: własne oraz Kalendarz Przyrody 1972, styczniowe zdjęcia autorskie.
- Ostatnie zdanie z powyższej wypowiedzi śp. A. Zale...
21.01.12 12:34
By Tadeusz
Styczeń w przyrodzie












