Ulti Clocks content
Get Adobe Flash player

Warto przeczytać

Globalne ocieplenie a rzeczywistość...

Ocena użytkowników: / 32
SłabyŚwietny 

Rozbudowana do granic możliwości teoria o globalnym ociepleniu, od ładnych kilku lat dyżurny temat mediów i sympozjów naukowych zamyka nasze postrzeganie na możliwość zaistnienia globalnego oziębienia, czyli Małej Epoki Lodowej. Skrajnie anomalne rozłożenie zjawisk przyrodniczych w bieżącym roku dostarczy ogromnej ilości informacji na temat zmian klimatycznych i ich konsekwencji dla istniejącej cywilizacji. Zima na półkuli północnej związała bardzo małe ilości wody w postaci śniegu i lodu, zaś wysokie temperatury lata na półkuli południowej bardzo poważnie nadgryzły lodowce górskie łącznie z lodami Arktyki. Ocean światowy był zmuszony do przyjęcia olbrzymich ilości wody. Jak do tej pory nie słychać o zatopieniu lądów przez podwyższenie stanu wód  w oceanie, tak i nie będzie głosów o zatapianiu lądów przy o wiele znaczniejszym nasileniu tego zjawiska.

11 XI - BIELIK – CZY JEST PIERWOWZOREM POLSKIEGO GODŁA NARODOWEGO?

Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 

 

 

Czy zastanawiało Was, drodzy czytelnicy, skąd pochodzi graficzny wizerunek „orła białego”, narodowego godła Polski?

Wszak godła i wizerunku tego używamy od stuleci. Biały orzeł w koronie towarzyszy naszym dziejom niemal nieustannie.

Skąd się wzięło nasze godło? Czemu jest tak wyjątkowe? Jaki to majestat ptasi zainspirował w zamierzchłej historii pierwszego pomysłodawcę naszego narodowego znaku?

Najdawniejszy herb Polski przedstawia białego orła w koronie. Według starych przekazów,  Lech – legendarny założyciel państwa polskiego – zobaczył na drodze swego orszaku potężne gniazdo orła i postanowił wybudować w tym miejscu miasto. Od słowa „gniazdo” w prostej linii pochodzi nazwa najstarszej polskiej stolicy – Gniezna, zaś orzeł pozostał na wieki symbolem naszego państwa. Najstarszy wizerunek (jeszcze nie heraldyczny) orła jako znaku polskiego widnieje na okolicznościowym denarze Bolesława Chrobrego z około 1000 roku. O herbie państwa polskiego można mówić już po koronacji Przemysła II w 1295 roku. Wizerunek orła ulegał pewnym modyfikacjom na przestrzeni wielu wieków. W okresie PRL orła pozbawiono korony, by zatrzeć pamięć o polskiej historii. Obecnie ukoronowany orzeł biały wrócił, w całej swojej krasie i majestacie.

Jednakże nasze godło państwowe stało się przyczynkiem nie tylko dociekań i badań  historyków, ale także ornitologów. Naukowcy badający świat ptasich tajemnic zapragnęli wiedzieć, któremu to majestatycznemu, dostojnemu, pięknemu i olbrzymiemu ptasiemu drapieżnikowi zawdzięczamy nasze wyjątkowe w swym pięknie godło narodowe.

I, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, powstały spory pomiędzy uczonymi i sprzeczności pomiędzy ornitologicznymi hipotezami, graniczącymi jednak obecnie z pewnością. W rozważaniach tych brano pod uwagę wielu ptasich drapieżców, między innymi: orła przedniego, orlika grubodziobego, gadożera i rybołowa. Wszystkie one mają bowiem większość cech morfologicznych zbliżoną do heraldycznych przedstawień symbolicznego orła białego. Pamiętajmy jednak, że przedstawienie heraldyczne ptaka jest symboliczne, jest pewną umownością, a nie ścisłym odwzorowaniem natury.

Reasumując – zdaje się, że najpewniejszą kandydaturę stanowi tu bielik – pomimo to, iż jest on barwy ciemnobrązowej, a nie białej, odnajdujemy jednak u niego fragmenty ciała śnieżno- lub kremowobiałe. I to on właśnie w powszechnym odczuciu rodaków i specjalistów stanowi ów historyczny pierwowzór naszego godła; i to jego olbrzymie gniazdo mógł niegdyś na prastarym drzewie zauważyć Lech. Legenda głosi, że orszak Lecha na pewno nie wędrował przez skaliste góry – nie był to więc na pewno orzeł przedni...

Czyżbyśmy dotarli do orła białego? Nie... Już ustaliliśmy, że na pewno nie do całkowicie białego. Ale jedynie bielik posiada pewne spore białe elementy upierzenia, sprawiające ogólne wrażenie dużej „jasności” ptaka, zwłaszcza w locie.

A co systematyka mówi nam o bieliku? Czym on w końcu jest? Okazuje się, że nie orłem w całej rozciągłości. Orły (Aquila) bowiem dysponują pewną pulą cech, których bielik nie posiada (m.in. całkowicie opierzone nogi czyli skoki). Bielik – Haliaeetus sp.) nie przynależy formalnie do grupy orłów (Aquila), jak orzeł przedni, cesarski lub stepowy. Należy jednak do rodziny jastrzębiowatych, jak również zresztą cała reszta orłów.

I tu zerknijmy na nasze godło – majestatyczny ptak spoglądający dumnie ze swojego wizerunku narodowego – nie ma całkowicie opierzonych nóg. Kim więc jest? Coraz bardziej bielikiem...

Poznajmy więc bliżej bielika.

Bielik jest największym europejskim ptakiem drapieżnym z rodziny jastrzębiowatych, zamieszkujący północną, środkową i wschodnią Europę, Islandię, Grenlandię oraz tereny azjatyckie na północ od Himalajów. W Polsce jest nielicznym ptakiem lęgowym, głównie na północy i zachodzie kraju (Mazury, Pomorze Zachodnie, Dolina Baryczy) (450-500 par). Jego wymiary są imponujące: długość ciała wynosi  ok. 85-95 cm, rozpiętość do 240 cm, waga do-6 kg.  Jednym słowem olbrzym. Bielik ma grzbiet i brzuch ciemnobrunatne. U dorosłych ptaków głowa i szyja jest jasna. Ptaki młode są jednolicie ciemnobrunatno ubarwione. Ogon bielika krótki (patrz godło), układający się w wachlarz, klinowaty, z każdym rokiem staje się jaśniejszy, by po 5-6 latach stać się nieskazitelnie śnieżnobiały. Dziób również jaśnieje z wiekiem do jasnożółtego (patrz godło). Nogi są również żółte, skok do połowy nieopierzony (patrz godło). Bielik lata szybując i utrzymując skrzydła w jednej płaszczyźnie, lub ślizgając się na równym poziomie z wodą. Lot bielika sprawia wrażenie ciężkiego i powolnego; jednak w locie aktywnym może ptak ten osiągnąć prędkość 60 km/godz.. Wrażenie majestatu w locie  jest spotęgowane olbrzymią rozpiętością jego skrzydeł
Jest to ptak równinny – najchętniej zasiedla starodrzewy w pobliżu dużych, otwartych zbiorników wodnych (tak właśnie powiada legenda). Osobniki przed osiągnięciem 5go roku życia koczują i nie posiadają swego gniazda. Gniazdo jest olbrzymie, budowane, a raczej konstruowane na starym lub bardzo starym, ok. 100 - 150-letnim drzewie, w pobliżu nasady pnia. Zbudowane z grubych gałęzi 50-20 cm, wyścielone drobnymi gałązkami, suchą trawą i perzem, z domieszką kory i puchu. Gniazdo bielika jest wysokie na 1,5 m (nowe) i waży ok. tony.  Nic dziwnego, że ówczesna stolica Polski: Gniezno, otrzymało swą nazwę od imponującego gniazda bielika. Stanowi niezwykle trwałą konstrukcję i co roku jest nadbudowywane. Stare gniazda – giganty mogą mieć sporo powyżej 1,5 m wysokości. Zazwyczaj jedna para użytkuje kilka gniazd. Bielik w ciągu roku wyprowadza jeden lęg, składając najczęściej dwa jaja (rzadko od 1 do 4) w marcu lub kwietniu. Jaja wysiadywane są przez okres około 40 dni przez obydwoje rodziców. Po wykluciu się piskląt bieliki są bardzo ostrożne, pokarm rzucają do gniazda z góry, tylko rano i wieczorem. Pisklęta opuszczają gniazdo po około 70-77 dniach. Rewir łowiecki bielika może wtedy wynosić do 15-16 km od gniazda. Bielik żywi się głównie rybami – są to zazwyczaj duże leszcze, karpie, ale też szczupaki – o masie do 8 kg. Poluje również na ptaki (przede wszystkim wodne, do wielkości czapli lub kaczki czy gęsi. Sporadycznie łowi też ssaki (lisy, warchlaki). Zimą wzrasta udział ptaków w diecie. Przy braku świeżej zdobyczy zjadana jest również padlina. Bielik zagrożony jest obecnie głównie utratą miejsc gniazdowych, spowodowaną zabudową brzegów rzek i jezior, oraz kurczeniem się powierzchni starych drzewostanów. Wspomnieliśmy już, że gniazda bielików potrzebują  bardzo mocnych drzew jako podstawy. Nawet stuletnie drzewa nie zawsze spełniają te warunki. Komitet Ochrony Orłów (patrz strona WWW Komitetu) montuje specjalne platformy, stabilne – aby utrzymały kolosalną konstrukcję gniazda bielika. Oprócz tego bieliki często giną rozbijając się o napowietrzne linie energetyczne. Bielik jest objęty ścisłą ochroną gatunkową, a  wokół gniazd bielików obowiązuje strefa ochronna: przez cały rok w promieniu do 200 m, a okresowo (od 1.01 do 31.07) - w promieniu do 500 m od gniazda.

 

Wiadomości zebrała Fenologiczna Joanna

Źródła: Przyroda Polska 11.2010, Ptaki Łowne – Leksykon Przyrody 1999, Strona Komitetu Ochrony Orłów: http://www.koo.free.ngo.pl/bielik.php

Rozum to nie coś - ale KTOŚ

Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny 

... Zastanawia mnie popularność niektórych, fanatycznych wręcz kształtów we wszechświecie, ale także w naturze i przyrodzie (elipsy, mandale, owale, okręgi, spirale). Przy czym odnoszę wrażenie, ze można je odnaleźć zarówno w świecie materialnym jak i duchowym. Jak wiadomo sam wszechświat ma kształt mniej więcej kulisty i ekspanduje od momentu Wielkiego Wybuchu w czterowymiarowym continuum z szybkością światła czyli około 300.000 tys/km/sek. Niektóre galaktyki - między innymi nasza Droga  Mleczna mają kształt spiralny. Ponadto wszystkie planety i księżyce wykonują ruchy związane z okręgiem, lub elipsą. jest to zarówno ruch obrotowy - dokoła własnej osi jak i ruch wirowy np. wokół Słońca. Cały Układ Słoneczny również wiruje dokoła centrum galaktyki – jeden obrót trwa około 300 milionów lat. Niekiedy zdarza się że z Ziemi wokół Słońca możemy zaobserwować tzw halo. Samo słowo pochodzi z greckiego i oznacza koło. jest to nic innego jak kolorowa poświata wokół tej gwiazdy o  czerwonych brzegach i fioletowym wnętrzu i najczęściej zwiastuje w lecie deszcz, a w zimie śnieżyce. Zresztą podobne zjawisko występuje wokół Księżyca i jest to tzw. pierścień, lub lisia czapka. Zagłębiając się w świat fauny i flory również napotykamy wiele kształtów kulistych i spiralnych. za przykład może tutaj posłużyć najzwyczajniejsze drzewo. Jest ono owalne, ale już ścięciu na pniu widoczne będą tzw słoje.  Są to koncentrycznie wbudowane spirale o nieregularnych kształtach. natomiast  jeśli uwzględni się odwieczną mądrość magów, którzy powiadają ze jako w górze tak i na dole, wówczas bardzo pouczające stają się rozważania J. Grzędzielewskiego i A. Wiercińskiego, którzy twierdzą, ze budowa niektórych egipskich piramid odwzorowuje atrobiologiczny model swiata. Niewątpliwie istnieje coś tak takiego "energetyczno-geometryczny" kod przyrody. Natura powszechnie posługuję tzw. złotymi proporcjami (144:233 - wykres tworzy wszechobecną spiralę). Można je spotkać w strukturze  cząsteczki kodu genetycznego, podstawowych węglowodanów, czy pewnych układów planetarnych, mających jak się wydaje znaczący wpływ na życie na Ziemi. Wasilij Kaszyrski z Centrum Bezpieczeństwa Fizjologicznego w Moskwie przez wiele lat tworzył płyty w geometryczne wzory - koła i owale, które jak mówi potrafią ładować się energią kosmiczną i wpływać na strukturę wody, a przez to także na jej pamięć. sam wzór ma sakralne znaczenie, prowadzi nie tylko do przekazywania różnych rodzajów energii, ale  także powoduje zmianę struktury wody. Można powiedzieć, że dzięki temu złe cechy wody - np. te które powodują raka ulegają zniszczeniu. Większość fizyków wprawiło to w osłupienie, jednak to zjawisko daje się mierzyć - w wodzie pojawia się ładunek elektryczny! Kaszyrski twierdzi, ze pochodzi z kosmosu. Masaro Emoto raczył wodę muzyką, na poczatku tylko klasyczną od Bethowena do Chopina. Twierdzi on że woda potrafi zapamiętać muzykę i że jej zamrożone kryształki odzwierciedlają jej charakter.  Kształt kryształków lodu zmieniał sie w zależności od rodzaju informacji z jaką zetknęła się woda. Złe warunki i dysharmonia mogą prowadzić do powstawania wyłącznie brzydkich kryształków. Emoto odkrył, ze muzyka Bethowena, Chopina i Bacha powodowała powstawanie wyłącznie pięknych i symetrycznych kryształków, podczas gdy pod wpływem nowoczesnej muzyki, a zwłaszcza heavy metalu nie powstawało nic innego prócz bezkształtnych brzydactw. Ponadto przyroda dysponuje tyleż samo fascynującym, co  tajemniczym zjawiskiem jakim jest piorun kulisty. Linie papilarne na opuszkach naszych palców takze maja kształt spiralny i świadczą o naszej wyjątkowości i niepowtarzalności. Niektóre źródła ezoteryczne podają iż dokoła Tronu Boga jest krąg składający się z 72 Mędrców. Istnieje również aureola niewidzialnej osobowości, która otacza ludzkie ciało a jest złożona z promieniowania. To promieniowanie w czasach biblijnych stanowiło aureolę świętych. Aureola niewidzialnej osobowości jest ruchoma i  szybko ginąca. Ponadto jest wielobarwna i składa się z niezliczonej ilości promieni, o których wiadomo, ze wszystkie są spiralne a niektóre z nich emanują z ludzkiego ciała i mają kształt owalny. Bardzo zastanawiająca jest także popularność i zbieżność tych fanatycznych form z opisem podróży w zaświaty jakie przezywają osoby na pograniczu śmierci klinicznej. otóż po okresie unoszenia się nad swoim ciałem fizycznym, albo zaraz bezpośrednio zaraz po odłączeniu się od niego, mówią oni o uczuciu  odrywania sie od rzeczywistości fizycznej i szybowaniu bez lęku i wysiłku przez wirujący spiralnie tunel - składający się z koncentrycznych kół - ku Boskiej Światłości, olbrzymiemu Źródłu Światła, które jak mówią nas otacza i przyciąga. Tutaj chciałbym nadmienić, iz mistycyzm zakłada, że dusza człowieka po śmierci jest w stanie zjednoczyć się ze Światłem Nadnaturalnym. Kiedyś widziałem nieziemsko piękny plakat, był to plakat jak sądzę plakat Jezusa mistycznego. Na nim widniała oczywiście  postać Jezusa z uniesioną w geście błogosławieństwa prawą dłonią. Mniej więcej na wysokości Serca Pana Jezusa znajdowało się duże białe Światło w kształcie kuli - wszystko sprawiało wrażenie trójwymiarowości. Dokoła tego Światła w pewnych odstępach od siebie znajdowały się świetliste kręgi. Cała Postać Jezusa była przedstawiona w glorii, chwale czyli poświacie na tle ciemnego, lub czarnego, ale bardzo gwieździstego Nieba. Stworzenie jest aktem świadomej wyobraźni. Kształtuje go Rozum. Miłość wprawia w ruch. Podtrzymuje Wola. To wkład jaki wnosi Stwórca - w zamian zyskuje doświadczenie. Stwórca wszechświata jest ukrytą świadomością obecną we wszystkich stworzonych rzeczach. Doświadcza wszystkiego, ale niczego nie osądza. Jest Źródłem wszelkiej Mocy i żadna siła nie jest w stanie tej Świadomości zagrozić. Widzi wszystko, sam pozostając w cieniu. Całkowicie na zewnątrz wszystkiego, pozostaje jednocześnie całkowicie wewnątrz wszystkiego. jest wszechwiedzącym doświadczeniem każdej stworzonej rzeczy. To tak jak gdyby Bóg stworzył wszechświat, po to, aby móc doznawać przez każda najdrobniejszą jego cząstkę. Bóg doświadcza jak to jest być źdźbłem trawy i drzewem, orłem, delfinem, Tobą czy mną. ..."pytacie o Początek wszystkiego??? Początkiem był Byt, który zwielokrotniał się dla samej radości istnienia i pomnażał w nieskończonej ilości form, by móc odnajdywać sie w niezliczonych powtórzeniach" -  SRI AUROBINDO. Przypadek, Przyroda, czy Rozum twórczy? Przypadek odgrywa rzeczywista rolę. czerwona róża moze być przypadkiem zapylona przez pyłek białej róży. Powstanie wtedy róża różowa. Ale przypadek powoduje małe zmiany bez wielkiego znaczenia. To tłumaczy istnienie takiej róży. Nie tłumaczy natomiast ani ciągłości, ani prawidłowości, ani najgłębszej przyczyny rzeczy. Czy porządek wszechświata można wytłumaczyć działaniem przypadku? Przypadek nasuwa przypuszczenie jeszcze czegoś innego. czy to ma znaczyć, ze nie ma na świecie przypadku? - na pewno nie! Przyroda tłumaczy, ale ona sama również potrzebuje wytłumaczenia. Im więcej ona wyjaśnia, tym bardziej trzeba ją samą wyjaśniać. Poza ślepą przyrodą musi kryć się twórczy Rozum, On i tylko On tłumaczy to zjawisko, ze istoty pozbawione rozumu, jak rośliny czy zwierzęta, działają zawsze, lub przynajmniej bardzo często, by wytworzyć to, co dla nich najlepsze. Nazywajcie ten Rozum jak wam się podoba; Allahem, Bogiem, Ojcem istot, Panem  Niebios to nie ma znaczenia.  Nazywajcie ten Rozum nawet Rozumną Istotą, jeszcze raz podkreślam, to nie ma znaczenia. Ale ten Rozum jest niezbędny.

A Rozum to nie coś - ale KTOŚ.

 

Przygotował:

Marcin Fiałek

  • Ostatnie zdanie z powyższej wypowiedzi śp. A. Zale...
    21.01.12 12:34
    By Tadeusz

Polecamy


Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie

zaprasza do udziału w

ogólnopolskim konkursie haftu „ŚWIĘTUJ Z NAMI NIEZAPOMINAJKĘ”